…ciepło ! Zdjęcie co prawda jest z tamtego roku ale grzebiąc w dyskowym archiwum nie mogłem się oprzeć żeby Wam jego nie pokazać
Witajcie ! Przed Wami nowa odsłona bloga nad którym pracując zerwałem nie jedną nockę i obgryzłem nie jednego paznokcia, wypiłem nie jedną kawę i przesłuchałem nie jedną płytę :)
Nowy BLOG - czyli nie tylko ślubnymi zdjęciami człowiek żyje :)
Będzie tutaj o tym nad czym teraz pracuję, zamierzam pracować lub to co skończyłem.
To co mnie ciekawi, inspiruje lub zwyczajnie się podoba.
Tym wszystkim chciałbym się tutaj z Wami dzielić i oczekuję że również Wy podzielicie się ze mną swoimi czarnymi literkami pisząc komentarze :)
Do zobaczenia !
Mateusz
Nadchodzi…
Marzec 2, 2011Kolor, wzór, faktura
Marzec 1, 2011Już jakiś czas temu zacząłem fascynować się kolorami ścian, pomieszczeń, ich fakturą i wzorami. Zadziwiające jak dużo tego w okół nas się znajduję i umyka w codzienności. Polecam każdemu w drodze do pracy, szkoły rozejrzeć się za ciekawymi połączeniami tych tytułowych wartości a na pewno coś ciekawego zaobserwujecie !
KLIKNIJ ABY ZOBACZYĆ CAŁY POST
Idzie wiosna…
Luty 27, 2011…a nawet biegnie ! Zimowa przerwa w fotografowaniu była bardzo potrzeba by dziś znów cieszyć się jak dziecko z latania z aparatem. Wena wróciła i podlewana dużą dawką inspiracji na pewno niebawem zakwitnie. Dziś chciałbym Wam przedstawić Scotiego, naszego pupila. Jako bonus dodaję nowe logo które jest jeszcze ciepłe i jak na wiosnę przystało, pełne kolorów.
Pozdrawiam
Marcelina & Wojtek
Luty 26, 2011Po dość długiej przerwie, spowodowanej przebudową strony oraz bloga, chciałbym Wam przedstawić materiał z 23 Października 2010 roku. Był to jeden z ostatnich ślubów sezonu i naprawdę dobrze go wspominam. Wesele odbyło się na pięknej sali w Mysłakowicach ( niedaleko Karpacza), muzyka przednia dzięki zwariowanemu zespołowi ( pozdrawiam i dzięki za wielką dawkę muzyki i śmiechu
) Cóż więcej… Sami zobaczcie
Pozdrawiam !
Mateusz
KLIKNIJ ABY ZOBACZYĆ WIĘCEJ ZDJĘĆ
Poniedziałek…
Listopad 15, 2010Godzina 3:30… przebudziłem się.
Próbuję zasnąć. Wstaje. Hmmm herbata malinowa i zaczynam grzebanie w zdjęciach ślubnych. Jest przed 6. SMS : ” Ubieraj się i leć na zdjęcia :* Ciepło jest :* ” Napisała moja Beatka. Chwila namysłu… Niee zostanę w domu. Po chwili znów chwila namysłu.
Przecież ostatnio tak rzadko zdarza mi się mieć okazję fotografować dla siebie z powodu braku czasu i chęci również, po części. Fotografując śluby praktycznie co weekend zatraca się w tym wszystkim ta intymność obcowania z fotografią sam na sam, jak na początku, kiedy wstawałem o 4 wsiadałem na rower i jechałem do rezerwatu aby zdążyć przed wschodem. Siedziałem nad wodą, fotografowałem. Wracałem i jechałem do szkoły.
Na niebie powoli wstaje słońce. Szybka akcja w 5 min stoję gotowy do wyjścia. W między czasie telefon od mamy żebym zobaczył jakim niebem nas tydzień przywitał. Jest godzina 6:40 i…
…odżyłem.
„.. chwili w której w szumie moich kroków potem zlany szukam w tłumie tych biegnących, fotel by usiąść, by gatunek był ważniejszy niż ilość..” Poezja Ciszy ( kliknij aby posłuchać)







